Jeszcze kilka lat temu mój ogród bardziej mnie irytował, niż cieszył. Niby wszystko było na swoim miejscu: zadbany trawnik, rośliny, trochę zieleni wokół domu. Problem w tym, że taras, który miał być moją małą strefą odpoczynku, w praktyce był prawie bezużyteczny.
Od około trzynastej słońce świeciło tam tak mocno, że trudno było wytrzymać nawet kilka minut z kawą czy książką. Parasole ogrodowe nie rozwiązywały problemu – raz zasłaniały za mało, innym razem przewracał je wiatr. Zamiast odpoczywać po pracy na zewnątrz, uciekałem do salonu i miałem poczucie, że marnuję potencjał miejsca, które przecież mogło być najlepszą częścią domu. W końcu uznałem, że potrzebuję czegoś trwalszego. Nie chciałem jednak stawiać ciężkiej, murowanej altany. Szukałem rozwiązania, które da cień, uporządkuje przestrzeń i sprawi, że taras zacznie wyglądać jak przemyślana część ogrodu, a nie przypadkowy kawałek kostki przy domu.
Tak zacząłem interesować się pergolami ogrodowymi. Szybko okazało się, że wybór jest ogromny. Są konstrukcje drewniane, metalowe, aluminiowe, łukowe, tarasowe, wolnostojące, z dachem stałym albo regulowanym. Przejrzałem kilka sklepów, porównałem opinie i parametry, aż w końcu trafiłem na model dostępny na Allegro. Ponieważ wcześniej miałem dobre doświadczenia z zakupami na tej platformie, nie zastanawiałem się długo. Zamówienie poszło sprawnie, a po dwóch dniach konstrukcja była już u mnie.
I wtedy frustracja naprawdę zaczęła ustępować miejsca ekscytacji.
Dlaczego wybrałem aluminium, a nie drewno?
Na początku miałem klasyczny dylemat jak pewnie wielu z Was: drewno czy metal? Mój sąsiad, z posesji naprzeciwko, ma piękną, drewnianą pergolę łukową. Wygląda świetnie, szczególnie latem, kiedy obrosną ją pnącza i jest cała zielona. Tyle że ja od razu wiedziałem jedno – nie mam ochoty co roku jej impregnować, malować i pilnować, czy drewno dobrze znosi deszcz, słońce oraz zastanawiać się jak przezimuje.
Dlatego zacząłem szukać czegoś bardziej nowoczesnego i mniej wymagającego w utrzymaniu. Ostatecznie na allegro wybrałem model w stylu: Pergola Ogrodowa Tarasowa 3×4 m Aluminiowa Altana Pawilon z Regulowanym Dachem. I zdaje się że to był bardzo dobry wybór. Aluminium jest lekkie, odporne na rdzę i dobrze pasuje do nowoczesnej bryły domu. Nie przytłacza za bardzo tarasu, a jednocześnie daje wrażenie solidnej, uporządkowanej konstrukcji.
Największą różnicę zrobił jednak regulowany dach, to przeważyło o mojej decyzji. Wcześniej taras w upalne dni zamieniał się w patelnię i nie można było na nim wytrzymać. Teraz wystarczy jednym ruchem przestawić, żeby ustawić lamele pod odpowiednim kątem. Mogę mieć, kiedy chce, mocniejszy cień albo trochę więcej światła, albo lepszy przepływ powietrza. Niby prosta rzecz a cieszy i w codziennym użytkowaniu daje ogromną wygodę. Po raz pierwszy miałem poczucie, że to ja decyduję, jak korzystam z tarasu, a nie pogoda.
Pergola nie tylko na tarasie
Kiedy zobaczyłem, jak bardzo zmienił się taras, zacząłem myśleć też o innych częściach ogrodu. Miałem wrażenie, że ogród jest trochę płaski i monotonny. Brakowało mu głębi, przejść, takich małych punktów, które zatrzymują wzrok.
Postanowiłem więc stworzyć zieloną bramę prowadzącą do części z warzywniakiem. Do tego celu wybrałem metalowy łuk ogrodowy do róż, kwiatów i pnączy, mniej więcej w typie: PERGOLA OGRODOWA METALOWA ŁUK NA RÓŻE KWIATY PNĄCZA DZIAŁKĘ 240 cm + KOTWY. Przyznam, że na początku miałem obawy, czy taka lekka konstrukcja będzie stabilna. Na szczęście dołączone kotwy dobrze spełniły swoje zadanie. Po solidnym osadzeniu w gruncie pergola stoi pewnie, a po roku jest już częściowo opleciona przez powojniki i róże.
Efekt? Ogród przestał wyglądać jak zwykły trawnik z rabatami. Pojawiła się w nim struktura, przejście, klimat. Czasem naprawdę niewielki element, taki jak łuk, podpora na róże czy metalowy stojak do pnączy, potrafi całkowicie odmienić nudną ścieżkę.
Montaż, czyli czy trzeba być fachowcem?
Ech, montaż… Tego obawiałem się chyba najbardziej. Nie jestem niestety typem majsterkowicza człowieka, który w każdy weekend coś skręca, docina i poziomuje, etc. Dlatego przed montażem dużej pergoli, o wymiarach 3 na 4 metry, miałem lekkie wątpliwości.
Na szczęście nie było tak źle, jak mi się wydawało. Z małą pomocą sąsiada złożyliśmy całość w jedno sobotnie popołudnie. Instrukcja była czytelna, elementy dobrze spasowane, niczego na szczęście nie brakowało. Duży plus za porządne malowanie proszkowe – od razu było widać, że konstrukcja nie wygląda jak tania altanka z marketu.
Później dokupiłem jeszcze drugą, mniejszą pergolę tym razem kolumnową do pnączy. Ustawiłem ją przy wejściu do domu. Taki model, podobny do produktów opisywanych na Allegro jako „PERGOLA OGRODOWA KOLUMNOWA WIEŻOWA METALOWA DO PNĄCZY RÓŻ KWIATY OGRÓD”, złożyłem już sam w około dwadzieścia minut.
I właśnie wtedy zrozumiałem, że tanie pergole ogrodowe też mogą mieć sens – pod warunkiem że dobrze dobierze się je do miejsca. Nie każda konstrukcja musi być duża i droga. Czasem wystarczy niewielka podpora dla roślin, żeby wejście do domu albo boczna część ogrodu zaczęły wyglądać dużo bardziej elegancko i po prostu ładnie.
Co zmieniło się po zakupie pergoli?
Największa zmiana jest prosta: w końcu korzystam z tarasu. Teraz to nie jest tylko miejsce, przez które przechodzę z domu do ogrodu. To moja letnia jadalnia, biuro na świeżym powietrzu i przestrzeń do spotkań ze znajomymi. W upalne dni mam cień. Gdy zaczyna lekko padać, mogę zamknąć dach i nie muszę od razu uciekać do środka.
Zmienił się też sam wygląd ogrodu. Pergola uporządkowała taras, łuki dodały mu charakteru, a rośliny dostały naturalne podpory. Całość wygląda teraz bardziej spójnie i dojrzale. Najbardziej cieszy mnie jednak to, że rozwiązałem problem, który irytował mnie przez dwa sezony. Wcześniej miałem ładny ogród, z którego korzystałem tylko wtedy, kiedy pozwalała mi na to pogoda. Teraz mam przestrzeń, która naprawdę działa na co dzień.
I chyba właśnie to jest najważniejsze. Pergola ogrodowa nie jest tylko dekoracją ani zwykłym daszkiem. Dobrze dobrana potrafi zmienić sposób korzystania z domu i ogrodu. Daje cień, porządkuje przestrzeń, wspiera rośliny i sprawia, że taras w końcu staje się miejscem, w którym chce się być.
Jeśli więc masz podobny problem – taras nagrzewa się za mocno, ogród wydaje się pusty albo brakuje Ci przy domu przyjemnego miejsca do odpoczynku – warto rozważyć takie rozwiązanie. Ja swoją drogę zacząłem od zwykłego przeglądania ofert na Allegro, a dziś wiem, że była to jedna z najlepszych decyzji związanych z moim ogrodem. Czasem zaczyna się po prostu do rozwiązania potrzeby…
Artykuł sponsorowany












Leave a Reply